WYWIAD #25    Grzegorz Kupczyk - NBC

Witam!

Cześć!:)

Na początku powiedz mi jak Ty postrzegasz Waszą nową płytę "Shadow Of The Angel".

Stanowczo uważam, że jest to najlepsza płyta jaką nagrałem w życiu. Najlepiej brzmiąca i najlepiej zaśpiewana.

Z tego co zauważyłem to większość recenzentów wypowiada się bardzo ciepło o nowym albumie. Czy spodziewałeś się tak dobrego odbioru "Shadow Of The Angel"?

Nie. 
Wiedziałem i nadal wiem, że to bardzo dobry album, ale aż takiego przyjęcia się nie spodziewałem. W zasadzie trudno cokolwiek ocenić obiektywnie, tak więc nie wiedziałem jak zostanie przyjęty ten album, to jak hazard:)

Mimo, że ten materiał jest naprawdę dobry, to może doszły do Ciebie jakieś negatywne opinie na temat tego wydawnictwa?

Oczywiście:))
Dokładnie to co w każdej recenzji jest zauważone i chwalone w portalu IMPEDENT zostało zrugane. Nie oczekuję, że wszyscy będą srać z zachwytu ale ta recenzja była po prostu głupia i niegrzeczna. Można różne rzeczy powiedzieć o tej płytce bo jak mówiłem wcześniej raczej trudno mówić o obiektywiźmie w 100%, ale na pewno nie można czepiać się brzmienia. To akurat jest moim zdaniem najbardziej światowa część tej płyty.
Poza tym finał recenzji jest wyjątkowo nie kulturalny. Osoba mająca do dyspozycji „pióro” czy „antenę” powinna wiedzieć lub zdawać sobie sprawę jaką broń ma do dyspozycji i starać się utrzymać pewien poziom kultury.

Przyznam się, że jakoś zawsze muzyka Ceti przechodziła obok mnie bokiem, nigdy nie zwracałem na ten zespół uwagi. Chyba dobrze się stało, że usłyszałem "Shadow Of The Angel" bo płyta okazało się strzałem w 10! Możesz powiedzieć jakie istnieją różnice pomiędzy nowym krążkiem a starszymi dokonaniami?

Przede wszystkim należy tu uczciwie zaznaczyć, że to TURBO otworzyło mi furtkę:) 
Gdyby przyjęto moje uwagi odnośnie twórczości TURBO na nową płytkę to wszystko co zrobiło by CETI było by już po.....czymś. A tak:))?
Bardzo ładnie:)
Wypowiadając się w tym temacie też nie potrafię być całkowicie obiektywny:)
Postaram się:)
Moim zdaniem jest tu słyszalna dojrzałość wszystkich muzyków zespołu CETI, słychać jak długą drogę przeszli członkowie tego zespołu (zespół istnieje 14 lat!!!), słychać również szczerość wykonawczą bo nie ma tu gonienia na siłę za nowoczesnością i komercją. Wbrew pozorom nie ma jej (komercji) tu w ogóle. Robiliśmy ten materiał tak jak chcieliśmy pod każdym względem:)

Bardzo podoba mi się okładka zdobiąca nowy album. To chyba jedna z najbardziej artystycznych okładek spośród tych, które znalazły się krążkach Ceti. Co Ty o niej sądzisz?

Zgadzam się z Tobą całkowicie:)
To też jakiś niesamowicie szczęśliwy zbieg okoliczności. Nasz poprzedni grafik zrobił okładkę, która tuz przed wydrukowaniem okazała się plagiatem obrazu pewnego malarza portugalskiego:(
I tu z pomocą przyszedł Mariusz Kmiołek, kontaktując mnie z ich nadwornym grafikiem. Przez kilka dni siedzieliśmy przy kompach, „na mailu” i wzajemnie dokonywaliśmy korekcji projektu. Koniec końców efekt jest taki jaki znamy:)
Może tak włśnie miało być, może ten numer z “ukradzioną” okładka miał się wydarzyć:)?

Kto wpadł na pomysł zaproszenia Steve'a Adams'a i Peter'a do studia? Czy ta współpraca w przyszłości może okazać się obustronna?

Jeżeli chodzi o Steve’a to pomysł naszego wydawcy Witka Andree, oni się znają i początkowo gdy nam Witek zaproponował jego udział podeszliśmy do tematu bardzo nie ufnie. Obawialiśmy się, że gitarzysta znany z obozu progresywnej muzyki nie wypadnie ciekawie, ale jak widać nasze obawy były całkowicie bezpodstawne. Wypadł REWELACYJNIE:)! 
Prawdopodobnie zagramy parę wspólnych koncertów podczas jego trasy po naszym kraju.
Pomysł zaproszenia Petera to całkowicie moja broszka:)
Przyszedł mi do głowy podczas robienia „Falcon’s Flight” czułem, że jego głos wpasuje się tu idealnie i....miałem racje:) 
Ja mam wyższy barwowo głos od Petera i nie do końca było by z tym kawałkiem tak jak mi to się w głowie poukładało:)
Tu trudno mówic o stałej współpracy. Peter z Vaderem są praktycznie ciagle w rozjazdach i zarówno CETI jak i Vader to zespoły, które mają odmienny styl. Na razie wiemy, ze jesteśmy zaproszeni na kilka koncertów trasy Vader’a jako gość specjalny:)

Czy te 4 tracki, które znalazły się w polskich wersjach dodatkowo na albumie to jedyne kawałki w języku poslikm, które nagraliście podczas pobytu w studiu?

Tak, w zasadzie były jeszcze chyba dwa ale nie zabrzmiały po polsku i kazałem je skasować.

Dlaczego stosujecie język angielski? Czyżby ojczysty język niezbyt pasował do Waszej muzyki?

Dokładnie. To język ojczysty tej muzyki podobnie jak w muzyce poważnej język włoski. Po niemiecku arie brzmią twardo i nieprzyjemnie. Podobnie z ruskim, czeskim czy rumuńskim językiem w rocku:)

Czy nowa płyta zostanie wydana również na zachodzie? A propos zagranicy, macie tam dużą ilość fanów?

Nie zostanie tam wydana bo nie ma takiej potrzeby. Jest nagrana w języku angielskim i dzięki temu nie mamy problemów z dystrybucją w tamtych rejonach:)
Płytka jest rozprowadzana w Japonii, Niemczech, Szwecji, Holandii i Francji. W samej Japonii krążek „poszedł” w pierwszym tyg w nakładzie 100 egz a zaraz potem kolejne setki poleciały do kraju wiśni:)
Czy mamy Fanów? Hmmm...tego tak naprawdę nikt nie wie. W Paryżu na nasz koncert przyszło bardzo duzo ludzi. Podobno przed nami byli tam inni BARDZO znani polscy wykonawcy łącznie z Budką Suflera i Bajmem i...tragedia, plajta zupełna, podobno było do 50 osób.
Listy i poczta E-mail bardzo często docierają do nas nawet z Brazylii i USA. Jeżeli chodzi o ten pierwszy kraj to dostaliśmy już oficjalne zaproszenie na koncerty, ale narazie nie wszystko jest dogadane i nie ma sensu o tym gadać na serio:)

"Shadow Of The Angel" wydaje Oskar. Czy jesteście zadowoleni ze współpracy z tą firmą? Nie myśleliście nad zmianą wytwórni?

Narazie nie:) 
To uczciwa firma. A po doświadczeniach z inną firma w kraju, znanym molochem i niszycielem polskiego metalu wolę zbierać małą łyżeczką i najeść się do syta:)

Szykujecie może jakąś większą trasę po Polsce? Jak wygląda ostatnio u Was sprawa z koncertowaniem?

Muszę przyznać, ze dawno nie było tak dobrze:)
Otrzymujemy bardzo dużo propozycji, tak, tak...propozycji. Kontrahenci dzwonią i zapraszają CETI na koncerty:)
Jednak nie będę z zespołem występował wszędzie i za wszelką cenę. A już na pewno nie za darmo byle się pokazać, tak niestety robią niektórzy moi koledzy. Trzeba mieć dla siebie troszkę szacunku to i inni będą go mieli. Graliśmy już trochę koncertów na terenie kraju i za granicami. Niebawem pojedziemy ponownie do Francji grac kolejne koncerty. Tym razem na zaproszenie tamtejszych managerów. Poprzednio byliśmy na zaproszenie tamtejszej Polonii. Byłem bardzo zdziwiony, że na koncercie CETI było aż tak dużo tamtejszej, narodowej (Francuskiej) publiczności. Było też dużo brytyjczyków:)

Jakie wiążesz nadzieje z "Shadow Of The Angel"?

Przede wszystkim, że dobrze się sprzeda bo produkcja tego krążka pochłonęła sporo pieniędzy i chciałbym aby zwróciła się z nawiązką. Z tego co ostatnio się dowiedziałem to sam koszt produkcji płyty już jest zwrócony. Czas na zarobek;))))
Oznacza to, ze mimo, iż nie wszędzie ta płytka jest dostępna bo nie chcą brać hurtownie (dziiiiwne) to i tak sprzedaje się bardzo dobrze:)

Cytując z oficjalnej strony Ceti, opuściłeś Turbo z powodu niezadowolenia ze współpracy z MMP. Możesz zdradzić o co tak naprawdę chodziło i czy jest to definitywny koniec kariery w Turbo?

O sprawy oczywiste: pieniądze i szacunek dla muzyków. Traktowanie zespołu TURBO a w szczególności mojej osoby przez MMP było poniżające. Nie pozwolę aby ktokolwiek traktował mnie z góry i w sposób jaki w jaki nie traktuje się nawet konia.
Niech pałują się inne zespoły i dają się traktować jak muły. Za jakiś czas nie zostanie po nich nawet kropla potu, bo zostaną tak wydojeni i rozwaleni, że nie będzie nawet co wycierać.
Ja powiedziałem i nadal podtrzymuję, że moja współpraca z TURBO jest możliwa tylko w wypadku stanowczych kroków wobec MMP lub całkowitego zerwania współpracy z tą firmą. 
Jeżeli MMP przyjmie moje (nie wygórowane) warunki to nie ma problemu, jeżeli nie, to przecież jest tak wielu dobrych wokalistów, że na pewno ktoś się znajdzie.
A czy to koniec TURBO? Nie wiem, to zależy wyłącznie od samych członków tego zespołu.

Grzegorz, jako że spędziłeś na scenie już niemały kawałek czasu może powiesz jak kiedyś postrzegałeś całą scenę w Polsce, a jak widzisz to wszystko teraz...

W zasadzie moje poglądy nie zmieniły się. Oddałem tej muzyce wszystko co miałem najcenniejszego i w zamian otrzymałem najpiękniejsze, najwspanialsze chwile w moim życiu:)
Kiedyś czułem się jak przysłowiowy pies zerwany z łańcucha:) Wiesz wóda, towary, trawa. Ale na szczęście wiele zrozumiałem i nauczyłem się ze wystarczy minuta i po zabawie. Miałem dwa razy tak poważnie chore gardło, że zacząłem słuchać Chrisa Rea (tak się chyba to pisze:)) ) żeby wiedzieć jak wykorzystać głos gdy już będę miał totalnie zniszczony i nie będę mógł śpiewać porządnie:)))
Teraz prowadze zdrowy tryb życia. Piję tyle ile trzeba:)) Nie palę i żadnych uzywek. Biegam, trenuję kondycję.
Scena i muzyka to moje życie. Nie umiałbym już życ inaczej.

Może to pytanie pada za wcześnie, ale Kiedy będziemy mogli usłyszeć coś nowego, sygnowanego Twoją nazwą?

Myślę, że nie za szybko. 
CETI wydaję płyty mniej więcej co dwa lata. Nie chce robić manufaktury i wydawać płyt co roku i za wszelką cenę. Mamy już parę pomysłów ale promujemy w chwili obecnej "Aniołka" i nie chcemy zawracać sobie głowy czymś innym. Poza tym program z Aniołka wykonujemy z pasją bo nam się bardzo podoba, bardzo lubimy tą płytkę, ale jeżeli zaczniemy teraz robić nowe rzeczy to może nam się zbyt szybko osłuchać to co starsze i będzie ciężko. Za nowe weźmiemy się nie prędzej jak w przyszłym roku.
A jeżeli chodzi o produkcję firmowaną moim nazwiskiem to może cos pod koniec tego roku nagram, ale będzie to coś spokojniutkiego, chciałbym uderzyć w stronę mocnego, silnego brzmienia ale ....akustycznie:) Zobaczymy:)

Tutaj zakończymy tę rozmowę. Dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam! Na koniec jak to zwykle bywa głos oddaję Tobie...

Może nie będę zbyt oryginalny cytując samego siebie, ale pamiętajmy, że oprócz zagranicznego rocka mamy też nasz własny, polski w niczym nie ustępujący tamtym ćwiekom metal:)
Aha! I jeszcze jedno! Mam audycję w Radio Merkury w Poznaniu która jest przeznaczona wyłącznie dla młodych, polskich, potrzebujących pomocy i promocji zespołów. Piszcie, a na pewno pomogę wam
zaistnieć na antenie:) 
Pozdrówka!

WSTECZ