WYWIAD #16

Grzegorz Kupczyk - Marcin Gajewski ("Tylko Rock") [2002]

Nie jestem Kolumbem

Pytamy Grzegorza Kupczyka:

- Dlaczego aż tyle lat trzeba musieliśmy czekać na kompaktową edycję Lamiastraty?

- Tak naprawdę to nie wiem. Dziwne to były czasy, gdy niektóre pozycje wydawano tylko na kasetach. Pierwotnie “Lamiastrata” miała się ukazać jako CD.

- Tamta kasetowa wersja zawierała utwory z tekstami polskimi i angielskimi, na wydanym właśnie CD materiał ten jest w całości anglojęzyczny. Jak podmieniłeś partie wokalne?

- Niczego nie podmieniałem, wszystkie wokale pochodzą z tamtej sesji. Nagrałem wtedy zarówno wersje polskie, jak i angielskie. Na kasecie było pół na pół. Chciałem, aby Ci, którzy nie znają języka angielskiego, mieli możliwość zrozumienia tego, o czym śpiewam. Z drugiej jednak strony - to był okres mojej fascynacji językiem angielskim, dlatego część utworów zaśpiewałem w tym języku. Do dziś bardzo lubię śpiewać po angielsku, ale cóż, mieszkamy w Polsce. Dodam jednak, że materiał z “Lamiastraty” bardzo spodobał się na Zachodzie, również w Japonii! Dlatego album ukaże się także za granicą i tłumaczy to również obecność anglojęzycznych tekstów na tej płycie.

- Nie było żadnych poprawek?

- Żadnych zmian. Dyskretny mastering, to wszystko.

- Przypomnij, co znaczy Lamiastrata.

- Jest to imię dziewczyny ze snu. Pewnej nocy śniłem, że fruwam ponad chmurami. Był tam zamek, a w nim - ona. Patrzyła na mnie i gestem przywoływała…

- Satan’s Cavalery Part III, Artifical Breathing. Nie obawiałeś się zarzutu, że za bardzo podpierasz się legendą Turbo?

- Ależ nie! Chciałem stworzyć coś, co zamykałoby czas Kawalerii. No i jest Kawaleria szatana część III. Znakomity tekst Marka Zgaińskiego podsumowuje te dwie poprzednie.

- Podobno szykują się dalsze wydawnictwa CETI…

- Tak, wydana zostanie płyta z zapisem naszego występu w Niemczech “Extasy’93”, uzupełniona o video koncertowe. Poza tym tworzymy nowy materiał na nową płytę studyjną. Będzie to bardzo melodyjny, mocno brzmiący, klasyczny metal. Nie chcę robić niczego na pokaz. Ani niczego odkrywać. Nie jestem Kolumbem…

rozmawiał: MARCIN GAJEWSKI

WSTECZ