WYWIAD #15

Grzegorz Kupczyk - Bart Gabriel ("Old Metal Mania") [4.2.2002]

BG: Witaj Grzegorz. Pochwal się proszę ostatnimi rewelacjami z obozów TURBO i CETI...

No coz jezeli chodzi o TURBO, zrobilismy nowa plyte AWATAR, ktora zostala dosc dobrze przyjeta przez krytyke jednak chyba nie do konca spelnila oczekiwania fanow. Poza tym firma MMP okazala sie firma nie do konca kompetentna i wiele rzeczy zostalo zaprzepaszczone. W taj chwili zanierzamy zerwac kontrakt i znalezc innego wydawce. Co do CETI jest dobrze ostatnio gramy dosc duzo koncertow i jestesmy znakomicie przyjmowani przez publicznosc. Zarowno krytyka jak i fani bardzo dobrze przyjeli nasza ostatnia plyte "Demony czasu". Zamierzamy takze zmienic wydawce (dotad byla to MMP). Poza tym niebawem ukaze sie nasza plyta "LAMIASTRATA" na CD i zmierzamy ja promowac.

BG: Niedługo ukaże się reedycja legendarnej "Lamiastraty", Twojego zespołu CETI. Jak myślisz, jak zostanie przyjęta?

Mysle, ze bardzo dobrze.W okol tej plyty natworzylo sie wiele legend. Dotad ten material byl dostepmy wylacznie wylacznie na MC. Wiem, ze fani z niecierpliwoscia oczekuja tej pozycji.

BG: Ostatni album TURBO "Awatar", był sporym rozczarowaniem dla starych fanów TURBO. Czy następny będzie jego kontynuację?

Na pewno nie. Tym razem wezme to w swoje rece. Jezel w TURBO nie dogadamy sie, zrezygnuje z dalszej wspolpracy z tym bandem.

BG: A co z CETI? Możemy się spodziewać nowego albumu?

Tak, oczywiscie :))! Juz pracujemy nad nim. Bedzie bardzo "klasyczny" :))

BG: Czy to prawda, że sypiasz z pluszowymi misiami?

Nie:))) z szara kotka - FINKA

BG: Piosenka "Już nie z Tobą" zespołu TURBO ma tekst propagujcy onanizm. Nie jest Ci głupio kiedy śpiewasz ją na koncertach, a widzisz pod sceną tyle ślicznych dziewczyn?

To doskonala zabawa:))))

BG: Życie rockmanów często obraca się wokół pieniędzy, seksu i alkoholu. Wypowiedz sięproszę na temat każdego z tych haseł w nawiązaniu do Twojej osoby...

Kiedys "wojowalem" strasznie, po dwie, trzy panienki na wieczor. Teraz spowwaznialem i tylko jedna na wieczor:)) A tak serio to jest ta jedyna i nie mam ochoty na inne (oficjalnie), do tego dochodzi szacunek do samego siebie i AIDS. A alkochol? Nie tylko troszke z umiarem. Szkoda zdrowia i glosu, nie pale i nie "biorę". Jestem absolutnym zaprzeczeniem ogolnego wizerunku rockmana.

BG: Następne hasło: fanki. Jakie były najdziwniejsze propozycje jakie dostałeś po koncertach, i dlaczego z nich skorzystałeś? ;)

HA! To dopiero pytanie") Wiesz, ze tak naprawde nie pamietam:) Kiedys w Katowicach taka Marta (fajna dziewczyna) chciala kochac sie w wannie pelnej goracej wody. Skorzystalem ale bylo mi za cieplo:))

BG: Kiedy ostatnio się widzielismy, miałes brodę. Po prostu nie chciało Ci się ogolić, czy ma to zwiazek z ksiażka "Pieszczoty oralne: fakty i mity"? :))

Poprostu czasem lubie pokombinowac.

BG: Ogldałem wczoraj program o przemytnikach. Wiem, że ostatnio byłeś w Czechach, co fajnego przywiozłeś? ;)

Duzo Whisky i salami:)))

BG: Gdybyś mógł zmienić 3 rzeczy na Polskiej scenie muzycznej, co byś zrobił?

Utopilbym Dziubinskiego, ograniczyl przyjazdy zagranicznych bandow, otworzyl TV dla polskich zespolow.

BG: Niedawno udało Ci się zaśpiewać w duecie z legendarnych wokalist Glenn'em Hughes'em. z Potwierdzonych źródeł wiem, że był pod wrażeniem Twojego głosu... Jak wspominasz tamt przygodę?

To bylo cos niesamowitego. Dopiero po powrocie do domu tak naprawde zaczalem zdawac sobie sprawe co sie wydarzylo. Wlaczylem "California Jamming" i powtarzalem sobie "z tym facetem spiewalem" kiedys on byl jednym z tych, ktorych sluchalem i od ktorych sie uczylem. Naprawde cos niesamiowitego. Za to akurat jestem wdzieczny Dziubie bo on to zorganizowal.

BG: Jeśli możesz, zdradź nam swoje marzenie jako wokalisty, i jako człowieka.

Chcialbym spokojnie wykonywac swoj zawod. Kocham to co robie, kocham publicznosc, prace w studio ale warunki w Polsce dla tej muzyki sa straszne, szkoda mowic.

BG: I tradycyjnie: ostatnie słowo należy do Ciebie...

No co TY...?! :)))

WSTECZ