WYWIAD #2 "Nowe, straszne CETI"

Kupczyk, Marihuana, A. Łysów, M. Przybylski - M. Rozwarzewska ["Dziennik Poznański" 1994]

Zespół C.E.T.I. jest doskonale znany Czytelnikom "dp". Ale może na wszelki wypadek przypomnę w kilku słowach: istnieją cztery lata, właśnie przymierzają się do nagrania czwartej płyty (zatem aktywność całkiem niezła!), a trzy poprzednie to: "Czarna Róża", "Lamiastrata" oraz koncertowe wydawnictwo "Extasy '93". C.E.T.I. od początku tworzą: Grzegorz Kupczyk (wcześniej Turbo, Non Iron), Andrzej Łysów (również ex - Turbo, wciąż w Non Iron), Maria Wietrzykowska, Maciej Przybylski i Mucek. Z C. E.T.I. wspaniale robi się wywiady: wystarczy rzucić im hasło i za bardzo nie przeszkadzać. Proszę, przekonajcie się sami:

Już lada chwila zaczynacie nagrywanie nowej płyty. Możecie coś opowiedzieć na jej temat?

Andrzej Łysów: Będzie to na pewno bardzo dobra płyta, inna od poprzednich. A jaka - to posłuchacie.

Grzegorz Kupczyk: Będzie to najgorsza płyta, mimo to, że będzie najlepsza. Ale nam się podoba.

Maciej Przybylski: Muzyka na płycie jest przede wszystkim urozmaicona, są wolne oraz szybkie utwory...

A. Ł.: Instrumentalny też się znajdzie...

Maria Wietrzykowska: Inne są teksty. traktują o wojnie, jak np. "Epitafium", "Wojna", "Rasizm".

M. P.: Płyta jest w całości polskojęzyczna. wszystkie teksty napisał Grzegorz. Okładka już też jest zrobiona...

A. Ł.: ...i zrobił ją Maciej...

M. P.: Wychodziłem z tego, że będę ilustrował muzykę, która znajdzie się na płycie.

A płyta będzie nosiła tytuł "Rasizm"?

G. K.: Co bardzo ważne: ten tytuł nie odzwierciedla naszych poglądów. Żeby nie było tak jak z "Kawalerią Szatana", wszyscy powiedzieli wtedy, że jak płyta ma taki tytuł, to jesteśmy satanistami. Tytuł "Rasizm" jest wyrażeniem naszych poglądów oscylujących w okolicach zaprzeczenia.

Ho, ho, długo się tego uczyłeś? Z tego co mówicie, wynika, że Grzegorz ogląda dzienniki telewizyjne, a potem siada i pisze.

G. K.: Ostatnio wstrząsnął mną program “Niepokoje w Indiach". Jak zobaczyłem polityka, który strzelił sobie w łeb...

M. P.: W każdym razie teksty są o straszniejszej stronie życia.

G. K.: Tak, to prawda i nawet nie wiem. czy miejscami nie przesadziłem.

A. Ł.: Może powiem inaczej: są o gorszej stronie współżycia pomiędzy ludźmi.

M. W.: Jeden tekst nawiązuje na przykład do czasów faraonów, do ucisku...

A kompozycje?

A. Ł.: Ogólnie można powiedzieć, że zespół.

G. K.: Ale w większości Andrzej.

Czyli jak zwykle. Od początku marca można zobaczyć Wasz teledysk w "Muzycznej Jedynce". Opowiedzcie, jak wygląda ona z drugiej strony.

A. Ł.: Wysłaliśmy dwa kawałki: "Epitafium" i "Piosenkę", czyli dostali do wyboru dwie balladki i wybrali tę mocniejszą. Telewizja zapłaciła za teledysk, kręciliśmy całość dwa dni od rana do wieczora.

G. K.: Telewizyjna Lista Przebojów 1983. Nic się nie zmieniło od tamtej pory. Zwłaszcza, jeśli chodzi o sprawy produkcyjne. Te same metody, jedna kamera, jakiś reżyser, kupa pomysłów, tyle, że teraz jeszcze dokładają dymy. Nie ma w tym nic, nie ma przestrzeni. Jest to kastracja danego gatunku.

A. Ł.: Teledysk jest zrobiony bez naszej ingerencji jeśli chodzi o pomysł, montaż itp.

Od płyty "Extasy '93" współpracujecie z firmą Laser Sound.

G. K.: Nie polecamy jej nikomu, bo to nasza firma!

Wkrótce Laser otwiera własne studio, w którym macie jako pierwsi nagrywać.

A. Ł.: Będzie to studio uformowane pod względem pomieszczenia, sprzętu pod nas. Całą aparaturę kupowali konsultując się z nami, czasem my sugerowaliśmy. Co można by kupić

No to luksus!

G. K.: Na dzień dzisiejszy wiem. że dysponują urządzeniem do nagrywania wokalu, który oprócz nich mają w Polsce tylko dwa studia: Telewizja Polska oraz Program Trzeci Polskiego Radia. Bardzo się z tego cieszę.

M. W.: Ciekawe tylko, co z tego będzie.

G. K.: Jak to co, Coverdale będzie.

A. Ł.: Ałła Pugaczowa.

G. K.: Mamy znakomitego producenta.

M. P.: Jest ambitny i lubi to, co robi. A wkrótce pojawią się plakaty reklamujące płytę.

No to widzę, że jesteście w znakomitych nastrojach. Zatem dziękuję za rozmowę i czekam na efekt pracy!

WSTECZ