"SZKŁO" Kupczyk

Znów trzymasz ją

Patrzysz na nią, pijesz z niej

Jeszcze wczoraj mówiłeś DOŚĆ

Czujesz, że pragniesz jej

Marzysz o niej, chcesz ją wznieść

Aby poczuć, że kręcisz się

Świat,

Wokół świat zwariowany

głupi świat, w głowie wiatrak, ale czad!

Czego chcesz

Może wiesz

Patrzysz na nią

Wychylasz całą

Potem żyjesz pełną parą

Dzień,

Znowu dzień pełen kaca

Ty jak pień się wytaczasz i się staczasz

Masz już dość, myślisz, że to już koniec

Nie da się już nic zmienić, lub zamienić.

Żyjesz wciąż poza ringiem

Żyjesz wciąż, jak ze swingiem

WSTECZ