"Czarna róża" reedycja

"Teraz Rock"

Niedostępne od dłuższego czasu na rynku, wczesne płyty CETI doczekały się wreszcie efektownej reedycji. Moment jest ku temu tym bardziej sprzyjający, że wydany niedawno - bardzo udany - album Shadow Of The Angel niewątpliwie zaostrzył apetyt na muzykę tego zespołu. Nie ulega wątpliwości, że Grzegorz Kupczyk to jeden z naszych czołowych wokalistów heavymetalowych. O jego muzycznych upodobaniach świadczyły już płyty, jakie nagrał z Turbo; własna grupa Kupczyka, CETI, od początku tworzyła muzykę adresowaną fanów lubiących klasyczne, hardrockowe i metalowe brzmienia. Reprodukowaną w książeczce pierwszej z reedycji, oryginalną okładkę kompaktu Czarna róża (z 1991 roku), można odebrać jako manifest programowy: fryzury i stroje muzyków w stylu lat osiemdziesiątych, a grająca w grupie na klawiszach Maria Wietrzykowska ma na sobie koszulkę z okładką longplaya Whitesnake... Do tamtej estetyki podchodzi się dzisiaj z sentymentem, ale i z szacunkiem. A materiał z Czarnej róży broni się po latach całkiem dobrze. Jest tu wszystko, co powinna zawierać przepisowa płyta metalowa: szybkie, zagrane z ogniem numery (Bieg straceńców, Samotna tancerka), rzecz na poły balladowa (Brama tęczy), trochę powagi (Na progu serca). Wprawdzie rozczarowywać może produkcja (mimo że remastering i tak bardzo pomógł tym nagraniom), lecz feelingu i entuzjazmu ani przez chwilę nie można muzykom odmówić. Przypomnijmy, że stałymi członkami CETI - obok Kupczyka i Wietrzykowskiej byli wówczas gitarzysta Andrzej Łysów i basista Maciej Przybylski. Ciekawostką jest natomiast gościnny, instrumentalny udział w sesji Czesława Niemena. Wśród pokaźnej porcji bonusów znajdujemy promocyjną „czwórkę", nagraną w grudniu 1993, niedługo przed wydaniem płyty Rasizm i kilka nagrań koncertowych m.in. Sztuczne oddychanie z czasów Turbo i Lamiastratę.

Paweł Brzykcy